sobota, 30 września 2017

Fall is in the air ...

Dokladnie jesień, jesień...
Poniekąd jej nie lubię, ale jednak jest w niej coś, co przyciąga. Nie wiem czy chodzi o swetry, czy szaliki, czy o kolory, może o buty, jednak podczas jesieni, jakoś łatwiej zebrać myśli, spiąć się do działania. Przynajmniej ja tak mam. Lubię czas na porządki, na zapachy z kominka, na kubek gorącej herbaty, na ciepłe skarpety, na wygodne swetry, na fantazję kolorów, mocnych odcieni. Lubię spoglądać przez okno, wyjść na spacer, obserwować ludzi, nigdzie się nie spieszyć.
Jesień ... wtedy wydaje mi się, że mam czas na to wszystko, że ten czas płynie wolniej, że pozwala mi ochłonąć, bo jesień jakoś tak wpływa na ludzi, że jest inaczej. Może to dobry czas na postanowienia, może nowe wyzwania, może nowe początki ?
Może... sama do końca nie wiem. Czas pokaże.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Najlepsze teksty powstają przy najmocniejszych emocjach...

Ktoś kiedyś mi powiedział, albo podświadomie sama to powiedziałam ... Nie pamiętam, w każdym razie, jeśli będziesz miewać takie chwile, że n...