niedziela, 26 listopada 2017

Kolorowe światełka...

Święta coraz bliżej... w sklepach mienią się kolorowe światełka, choinki zajęły już swoje honorowe miejsca, ozdób świątecznych jest jeszcze więcej niż w zeszłym roku, ale śniegu nie widać. Od czasów gdy byłam małą dziewczynką święta kojarzyły mi się z lepieniem bałwanów, robieniem tak zwanych „aniołków” na śniegu, rzucaniem się śnieżkami - z dobrą zabawą. Nie przepadałam za siedzeniem przy stole, jadając dwanaście potraw, rozmową z rodziną, bo niestety zawsze padało pytanie jak w szkole ... jakby nie było innych tematów. Nigdy nie rozumiałam zainteresowania szkołą, czy nie ma lepszych tematów do rozmów. Wolałam wtedy rozmawiać o pogodzie, o ulepieniu bałwana większego ode mnie, o tym, że nauczyłam się śpiewać o dwa tony wyżej nie wchodząc od razu na falset, o tym, że świetnie się bawiłam z koleżanką, gdy u mnie nocowała, jednak oni zawsze wypytywali o szkołę. W sumie do tej pory nie rozumiem dlaczego. Ciekawa jestem co w tym roku powiedzą, bo to pierwsze święta, podczas których nie chodzę do szkoły tylko do pracy. Ciekawa jestem czy wogóle zadadzą jakieś pytania do mojej osoby czy będą wypytywać moje rodzeństwo. Nie wiem dlaczego, ale lubię święta, uwielbiam robić prezenty, nie lubię tylko spędzać świąt poza domem, jadąc do babci zazwyczaj, nie lubię tego momentu gdy wszyscy siedzimy przy jednym stole i nie za bardzo mamy o czym ze sobą rozmawiać. Coraz mniej cieszę się na takie święta, z roku na rok mam wrażenie, że przy stole siedzę z obcymi osobami... może w przyszłym roku uda mi się to zmienić. Dam im jeszcze szansę w tym roku. Każdy zasługuje na drugą szansę, prawda ? Zobaczymy co przyniosą te święta, zobaczymy co wydarzy się za rok, a co za pięć. Święta i tak lubię i kiedyś zrobię je tak jak planowałam, ale to w swoim domku, przy swoim stole. Zaprosimy naszych rodziców  na Wigilię i będzie wtedy wszystko tak jak chciałam, gdy byłam młodsza. Będę mieć białą choinkę, ozdoby które do siebie pasują, stół pełny jedzenia, wygodna kanapa, ciepłe kapcie, kominek też mógłby być, znajomych też by nie zabrakło. Wszyscy byśmy rozmawiali, śmiali się, spędzali miło czas, może nawet byśmy podpierali kolędy, ale te wesołe. Nie lubię smutnych świąt. Wszędzie byłyby światełka, które jak dla mnie mogą błyszczeć cały rok. Zobaczymy jakie święta będą w tym roku, jakie za rok, a jakie za pięć lat.

środa, 15 listopada 2017

Marzenia są po to, żeby je realizować. Samo nic się nie stanie ;)

Nie zawsze masz odwagę na zmiany. To normalne, ciężko jest wyjść spoza swojej strefy komfortu. Ciężko jest przecież zacząć coś nowego, ciężko jest coś zmienić. Często mamy w sobie dużo energii i chęci na zmiany jednak na tym się kończy, a jeszcze częściej, gdy bardzo powolnie i z przeszkodami dążymy do celu, ale, ale nie od razu Rzym zbudowano. Zazwyczaj przecież bywa ciężko, czasem spotykamy się z rozczarowaniem, czasem ktoś na siłę próbuje Ci przeszkodzić, czasem ktoś anonimowo puszcza plotkę na Twój temat, czasem potykasz się o własne nogi, czasem słońce świeci Ci tak mocno, że gubisz drogę, ale jedyne co to wystarczy się nie poddawać i dążyć do spełnienia celu, czy marzenia, które chcesz spełnić. To normalne, że chcąc spełnić swoje marzenie, czy wcześniej ustalony cel musisz wziąć pod uwagę, że zazwyczaj to pora na zmiany. Skoro masz chęci spełniania marzeń czy celów to musisz mieć też chęci na przejście zmian w Twoim życiu. To normalne i nie ma czego się obawiać, pomimo tego, że na początku, czy w trakcie wyglada to przerażająco. Osiągając swój cel czy marzenie zapomnisz o tym co było trudne, czy straszne.

Jeśli chcesz śpiewać - śpiewaj, jeśli chcesz tańczyć - tańcz, jeśli chcesz pisać - pisz, jeśli chcesz nagrywać - nagrywaj, jeśli chcesz robić cokolwiek nie krzywdząc przy tym innych - rób to.
Niech żaden bezpodstawny krytyczny komentarz nie namiesza Ci w głowie, zawsze znajdzie się osoba, której nie będzie się podobać to co robisz. Tak już jest i nic na to nie poradzisz. Te osoby, które krytykują Cię za to, że robisz coś innego, coś co sprawia Ci radość, często nie mają co ze sobą robić i wynika to po prostu z zazdrości. Takie jest życie.

Spełniaj więc marzenia, dąż do ustalonych przez siebie celów. Nie bój się zmian, bądź sobą i nie zapomnij się uśmiechać. Nie ma sensu być ponurym ludkiem, z uśmiechem Ci bardziej do twarzy.

Najlepsze teksty powstają przy najmocniejszych emocjach...

Ktoś kiedyś mi powiedział, albo podświadomie sama to powiedziałam ... Nie pamiętam, w każdym razie, jeśli będziesz miewać takie chwile, że n...